Betonowe miasta, a tam… 120 metrów kwadratowych szczęścia

Betonowe miasta

Nasze miasta wciąż toną w betonie, a drogi pękają w szwach. Gwar wielkomiejskich ulic, ciągła pogoń, brak czasu na odpoczynek rodzą frustracje, złowrogie spojrzenia, wszechogarniający smutek… A może być przecież inaczej. Jest na to małe antidotum.